Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Masz problem, wniosek, sugestię - napisz
laurentp
100%
100%
Posty: 1307
Rejestracja: 2013-07-08, 22:08
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Post autor: laurentp » 2020-05-04, 09:47

magas pisze:
2020-05-03, 23:33
Kolego laurentp przeczytaj dokładnie post, bo na bank przeleciałeś zbyt szybko i to ci umknęło :lol:...
No tak, destylacja prosta. To ja na tym to się nie znam. Nie będę się więcej wypowiadał :)
(Super, forumowy, DARMOWY!) termometr 4 punktowy
Nienawidzę... mechaniki... Za to przemiany fazowe zaczynają mnie fascynować ;P
Dobry polityk jest jak dobry Indianin...
I czego taki NAPRAWDĘ się boi? Zgadniecie? [patrzcie kto coś ugrał z Wiejską]

Karron
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2020-04-19, 10:52

Re: Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Post autor: Karron » 2020-05-07, 12:05

No dobra. Tak więc jestem po pierwszym wyrobie. Przeprowadziłem destylację cukrówki z podziałem na frakcje. Po pierwszej destylacji wyrób raczej nie był spożywczy. Następnie przepuściłem całość przez filtr w węglem i poddałem drugiej destylacji. Produkt końcowy zaskoczył mnie pozytywnie. Pozdrawiam i dzięki za wsparcie i rady.

Awatar użytkownika
NeRWuS
70%
70%
Posty: 308
Rejestracja: 2018-12-18, 23:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Post autor: NeRWuS » 2020-05-07, 14:43

Miej tylko na uwadze, że węgiel służy w celu eliminacji estrów (zapachów i smaczków) i nie powinien on służyć jako metoda "oczyszczania", a jedynie do "zamaskowania".
Chodzi mi o to, że przede wszystkim musiałbyś przeprowadzić próbę bez filtracji przez węgiel. Sprawdzić ile procesów jest potrzebne, by Twój produkt był dla Ciebie dobry. Pamiętaj, że nie wszystkie trucizny muszą źle smakować. Rozmawiałem kiedyś z jednym ze "starszyzny" na forum, co aktywnie tutaj działa. Opowiadał on że pił z grupą flaszkę, która była "pędzona byle jak" i jedynie porządnie przez węgiel przepuszczona - mówił, że po dużej ilości ludzi poty zalewały jak podczas grypy i pomimo braku zapachu/smaku nie miało to pozytywnych skutków po imprezie :)
dlatego mimo wszystko radzę zwrócić na to uwagę, by dobrze oczyścić trunek z wszelkich zanieczyszczeń (mówię tutaj o jakiś związkach szkodliwych) przez kilkukrotne przeprowadzenie procesu, a dopiero później "ulepszać" trunek przy pomocy węgla.
"Kto żyje w Polsce, ten w cyrku się nie śmieje"

laurentp
100%
100%
Posty: 1307
Rejestracja: 2013-07-08, 22:08
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Post autor: laurentp » 2020-05-07, 14:48

Z moich doświadczeń (ale nie jestem ekspert) wynika, że o ile węgiel daje sobie świetnie radę z frakcjami z POgonów, które są paskudne ale chyba niezbyt toksyczne (estry, wyższe alkohole), o tyle na PRZEDgony (lekkie frakcje) nie wpływa praktycznie WCALE, a one SĄ toksyczne, na pewno metanol i aceton (po zapachu) w tym jest. Jak nie miałem jeszcze kolumny i robiłem na pot-stillu + deflegmator to filtr węglowy dużo dawał, na kolumnie, ostrożnie prowadząc proces to nawet po 1 razie jest OK.
(Super, forumowy, DARMOWY!) termometr 4 punktowy
Nienawidzę... mechaniki... Za to przemiany fazowe zaczynają mnie fascynować ;P
Dobry polityk jest jak dobry Indianin...
I czego taki NAPRAWDĘ się boi? Zgadniecie? [patrzcie kto coś ugrał z Wiejską]

Awatar użytkownika
NeRWuS
70%
70%
Posty: 308
Rejestracja: 2018-12-18, 23:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Detylator na parowarze. Zakup i kilka innych pytań..

Post autor: NeRWuS » 2020-05-07, 14:54

Właśnie o tym piszę - węgiel eliminuje w głównej mierze estry(łagodniejszy smak i zapach z racji na mniejszą ilość "smrodków"), a nie oczyszcza z "trucizn" (w postaci acetonu i metanolu) i należy mieć to na uwadze :)
"Kto żyje w Polsce, ten w cyrku się nie śmieje"

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość