Pytanko od amatora - jaki sprzet lepszy?

Zadajemy tutaj proste i podstawowe pytania dotyczące destylacji.
suchy
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2015-09-30, 22:04

Pytanko od amatora - jaki sprzet lepszy?

Post autor: suchy » 2015-09-30, 22:51

Witam wszystkich serdecznie
Chce zacząć przygodę z własną produkcją ale mam dylemat co do sprzętu
zastanawiam się czy warto kupić destylator szklany komplet - mówią że jak w szkle się pędzi to jest lepsze w smaku i czystsze przykładowy zestaw poniżej

http://nomart.redcart.pl/p/505/14672542 ... oholu.html

albo wersja szybkowar metalowy i tu właśnie nie wiem czy metal bardziej nie powoduje zanieczyszczenia gorzałki

http://nomart.redcart.pl/p/505/14672763 ... oholu.html

będę robił winko ze śliwek a później to destylować nie duże ilosci tak dla rodzinki , na niedziele 1l na głowe :lol:

bardzo proszę o pomoc w doborze sprzętu
Ostatnio zmieniony 2015-10-01, 18:01 przez suchy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1703
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2015-09-30, 23:32

Witaj kolego!
Skoro chcesz zacząć przygodę to myślę że warto by się do niej trochę przygotować.
TUTAJ masz encyklopedię młodego destylatora, spróbuj poczytać.
mówią że jak w szkle się pędzi to jest lepsze w smaku i czystsze
Niech zapyta czy Ci co mówią porównywali, czy tylko zgadują.
Lepsze mógłbym zrozumieć, bo mogli ewentualnie próbować , ale czystsze :?:
Od czego ma to być czystsze :?: Od wody :?:
Na obu tych sprzętach pogonisz to swoje winko, ale po litrze na twarz to ja bym poszukał kasku szczękowego, żeby na drugi dzień łba nie roz.......ło, jeżeli nie doczytasz o tym jak osiągnąć sukces metodą pot-still.
czytam nie pytam

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2015-10-02, 21:51

Kolego Suchy ;)
Jak by Cię ten temat interesował to byś pewnie zadawał i pytał o więcej a tego nie widać.
Parę lat temu musiałem się spierać że można nasze hobby zrobić 96% i wielu wskazywało mi kaktus na ręce że im wyrośnie jak będzie miał te parametry.
Dziś nieraz zagadując nawet z obcymi kolegami znajomymi w realu to już wielu z nich mieli w użyciu degustacyjnym w domu 90-93% haaha. A więc jest coraz więcej smakoszy zdrowego trunku a nie bimbru z leśnych zagród.Ja odczekałem i od razu nabyłem z nierdzewki sprzęt, choć obecnie go nie mam bo odsprzedałem i cały czas jestem w rozkroku co wybrać nowego do ponownego zakupu.
A nastaw cukrowy już 3ci rok idzie i w balonie stoi... chyba trza wylać pewnie ehhh.

suchy
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2015-09-30, 22:04

Post autor: suchy » 2015-10-02, 22:10

Kolego Zbyszko, Kolego Bodzio
Dziękuje za zainteresowanie się moim tematem

Może trochę niejasno napisałem ale chodziło mi głównie o to czy metal (czyt. nierdzerwka) nie psuje smaku wódeczki bo wiadomo że w jakieś tam reakcje zachodzą a szkło jest chyba mniej szkodliwe - nie wiąże się z alkoholem.

Może przesadzam bo to można by wymyślać o czystości wody i takie tam...

Po prostu szklany zestaw czy garnek lepszy do destylacji żeby smaczek był najlepszy?

Dziękuje za odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony 2015-10-03, 00:57 przez suchy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2015-10-02, 23:18

Ja bym wybrał zestaw z nierdzewki.
Po pierwsze najważniejsze to czystość i dezynfekcja sprzętu. Miałem 60 litrowy balon do wina i go tak dezynfekowałem że później go zbierałem. Tak więc szkło się tłucze i Ci się na bank potłucze zawsze coś się potłucze.
A smaczki trunku to jak wszędzie jak dobrze zdezynfekujesz sprzęt z nierdzewki, czy to szkła to efekt ten sam.
Jak lubisz patrzeć na proces od środka destylacji to szklany.
Jak ma być nastaw gronowy, śliwkowy podchodzący pod trunki regionalne to zestaw tradycyjny najlepiej miedziany.
Oba sprzęty które pokazujesz w linkach to sprzęt podstawowy pot-still. Taki system był właśnie w PRL-u i do dziś wielu na tym poziomie zawisło.
Szklany ma 10 litów wsadu więc dasz max 7,7 litra a nierdzewny chyba 12 więc dasz 9,5 l.
Z garnkiem nierdzewnym zawsze możesz później pokombinować i zrobić kolumnę i uzyskasz 96% z pierwszej destylacji. Poza tym jest to szybkowar i sie przyda do innych zajęć pewnie.

Na sprzętach obu uzyskasz max90% ale w porywach przy 4 tej destylacji tego samego co wykapało wcześniej a żeby się nadawał do wypicia w niedzielę to 3 destylacje muszą być + filtracja na węglu tego coś przy rozcieńczeniu do 45-50% przy filtrowaniu.
Dopiero będzie dobre i będzie się czym pochwalić.

Ja ostatnio dużo czytam o wyrobach winnych i winnicach i dziś wyczytałem że do fermentacji lepsze są kadzie nierdzewne niż to robić w szklanych. Więc jeśli o fermentacjach tak piszą to pewnie tak musi być i z tego powodu ja bym wybrał nierdzewny, choć nie ma nic wspólnego
destylacja z fermentacją ;)

Pozdrawiam.

suchy
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2015-09-30, 22:04

Post autor: suchy » 2015-10-02, 23:57

Dziękuje kolego za szybka odpowiedź i jestem w szoku bo to pierwsze forum na którym jestem (a jestem na paru :D ) na którym padają konkretne odpowiedzi a nie jak w większości, odsyłanie "weź se poczytaj inne tematy i nie pytaj" :wallangry

Kupuje w takim razie garnek ale gdzie mam tą filtracje na węglu podłączyć, czy jeszcze coś muszę kupić do takiego zestawu jak w linku?

Pozdrawiam i dziękuje.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez suchy, łącznie zmieniany 1 raz.

Szlumf
90%
90%
Posty: 578
Rejestracja: 2013-05-24, 00:54
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: Szlumf » 2015-10-03, 00:32

@ suchy.
Żaden z tych sprzętów nie jest rozwojowy. Na dodatek sprzedawca szybkowara nie ma pojęcia o destylacji i daje instrukcję obsługi gwarantującą najgorszy możliwy bimber. Ze szkła produkt będzie lepszy ale jak Bodzio.1974 zauważył szkło jest kruche.
Jeżeli masz jakieś zaplecze warsztatowe i podstawowe zdolności manualne to za te pieniądze sklecisz poprawny sprzęt nadający się do dalszej rozbudowy. Jeżeli nie to uzbieraj jeszcze trochę kasy i kup coś rozwojowego np. http://stalowkasklep.pl/potstill-ps60g1 ... ml?sort=1a. Kocioł też tam kupisz lub skołujesz na złomie jakiś keg.

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1703
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2015-10-03, 00:32

Puk, puk suchy jesteś tam :?:
Cie nie widzę :!:
Kolego spokojnie, entuzjazm jak najbardziej wskazany ale nie pośpiech :mrgreen: .
Ty jesteś w potrzebie to forum jest dla Ciebie :twisted:
Wciśniemy Ci największe "gówno" pod słońcem, bo złapaliśmy klienta :mrgreen: .
Nie tędy droga, to jest "profesjonalne" forum hobbystyczne, tutaj Ci nikt głowy nie urwie. Co najwyżej jakiś poje.... c zbyszko czy inny nawiedzony zje Cię żywcem na kolacje.
Ale to potem.
Na początek proponuję jednak :wallangry :book lekturę, bo bez info nawet z najbardziej wypasionym sprzętem będziesz nikim.
I tu zaczynają się schody, ja lekturę przeczytałem i jestem w stanie "poprowadzić Cię za rączkę" ale
bo to pierwsze forum na którym jestem (a jestem na paru :D ) na którym padają konkretne odpowiedzi a nie jak w większości, odsyłanie "weź se poczytaj inne tematy i nie pytaj" :wallangry
cobyśmy mieli o czym dyskutować musiałbyś deko poczytać.
I tu jest :wallangry :wallangry :wallangry albo :book :book :book , bo co nie kupisz będziesz musiał doczytać albo oślepniesz :evil: .

Dawno tyle ikon nmie wkleiłem :lol:
czytam nie pytam

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2015-10-03, 13:17

suchy pisze: Kupuje w takim razie garnek ale gdzie mam tą filtracje na węglu podłączyć, czy jeszcze coś muszę kupić do takiego zestawu jak w linku?
Filtr do destylacji to oddzielny temat i produkt.
Ja nie polecam zestawów zespolonych z filtracją choć zawsze to coś ale bardziej chodzi o wizualizację sprzętowa i podbicie ceny całego sprzętu o parę stówek.
Można kupić coś takiego: Filtr Węglowy
Choć jak nie ma się kasy to chyba dawno temu kol. Ostoja na początek polecał zrobić z pcv kanalizacyjnego. Ja takie coś dostałem kiedyś od innego kolegi forumowego i jak se popatrzyłem że przez to mam filtrować to se dałem spokój z tym i się gdzieś krząta na warsztacie między rupieciami.
A wyglądało to tak:
rura pcv kanalizacyjna fi 100 mm dł ok 50 cm
redukcja na na dole na fi 50mm dł ok 70-80 cm
na dole tej rurki fi 50 mm zaślepka a z boku wkręcony był chyba wentyl od koła rowerowego do którego był podłączony zestaw od kroplówki.

I miało to działać tak:
od górę w rurę pcv fi 100 wlewasz destylat zmrożony 45-50%
dolna rurka fi50 zapełniona węglem aktywnym
a na dole kropelkowy odbiór przez zestaw od kroplówki oczyszczonego destylatu.

Kolega inny z naszego forum który mi pomógł zrobić sprzęt stwierdził że już mi w niczym nie pomoże jak będę na tym g...e oczyszczał destylat.
Powiem szczerze że przy 3 destylacjach na kolumnie to filtracja jest zbędna totalnie ale przy twoim sprzęcie będzie przymusowa.

Powyżej podałem tylko wizualnie jak prosty filtrator wygląda i można go zastąpić kwasówką.
Ten jest zalewowy górny a jeszcze jest dolny.

Pozdrawiam i troszkę poczytaj chociaż tyle by jakotako kapować co inni będą do Ciebie pisać a już masz widzę chętnych do wsparcia kol. zbyszko i Szlumf :D

Pozdrawiam

ps. no i czekam na pierwsze kapanie :D :slinka

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6617
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2015-10-03, 18:41

W filtrze trochę ten alkohol stoi, robienie filtra z pcv to na zdrowie nikomu nie wyjdzie, kolego bodzio.1974 przecież w czasach kiedy byłeś aktywnym forumowiczem było o tym kilka stron.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2015-10-03, 20:43

Przyznam się że jak zaczynałem to też byłem jak kolega suchy na skróty do celu i często też wiele tematów pomijałem które były ważne.
Dlatego właśnie został w tym celu stworzony już na bogato temat: F.A.Q. C2H5OH
choć nie był tak obszerny jak dziś i warto go śledzić.

Podam przykład wczoraj czytam o jednym sprzęcie i pisze tak:
"Głowica Puszkowa
Jest to najnowsza konstrukcja głowic NS stosowana obecnie w destylatorach, dzięki takiej konstrukcji praca kolumny jest stabilna i zużywa minimalną ilość wody.

Fajny opis sprzętu i tak mnie zmylił ze się zastanowiłem jak ta głowica wyglada i szukam tu na forum i nie wiem gdzie znaleźć?

I co teraz ... po prostu wchodzę tu:F.A.Q. C2H5OH i szukam w spisie i mam : Głowica Puszkowa
po czym sam się śmieje do siebie bo już to czytałem i jedynie nadrabiam to, co nowego zostało dopisane.
Jak coś nie wiem od razu do FAQ i szukam.

Wiem że wkurza człowieka jak każdy każe czytać no ale to podstawa by móc zacząć rozmowę.
Ostatnio uczę się innego hobby i jest bardziej trudne od tego tutaj i bez czytania książek,różnych forum a i tak wiedza w tym zakresie jest dla każdego znikoma i nie zawsze ma zastosowanie książkowe w praktyce.

Co do filtra to alkohol akurat w tym modelu nie stoi ;) wszystko zejdzie i odcedzi kartofelki węglowe.Ten drugi system pozostawi % wedle średnicy wypełnienia z węglem.
Węgiel po 3-5 razach użytku w filtracji do piekarnika i wypalić ze smrodu pozostałego.Dziś chyba się nie opłaca reaktywować chyba ...
Ostatnio zmieniony 2015-10-04, 17:25 przez bodzio.1974, łącznie zmieniany 1 raz.

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 2012
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2015-10-03, 22:31

Kolego Głowica puszkowa to już kawałek historii.Zastępuje konstrukcję krzywego Abbratka jednego z moich kolegów.Pierwsza moja "puszkowa" to wysokość 10cm.Konstrukcja poddana modernizacji to wysokość 25cm częściowo oparta na technologii LYNAS. W składzie dwa deflegmatory zasilane niezależnie i sterowane wodą plus trzeci w formie sześciu chłodzonych pośrednio półek sitowych. Wszystko wykonane w miedzi. To tyle w rozwoju deflegmatorów i podziału refluksu do dużych wydajności procesowych

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6617
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2015-10-03, 22:36

Nie robimy filtra z pcv, czy w nim alkohol stoi, leży, siedzi, płynie, czy biegnie. Gdy chcemy wolniutko puszczać, tak by węgiel zrobił swoją robotę, to on mimo, ze tam nie zamieszka na stałe to jednak chwile przysiądzie, nim bardzo wolno przez węgiel puścimy, to czemu nasza eko wódka ma się bratać z pcv, na złomie kupić za 10zł rurkę z kwasiaka i zrobić jak wyżej.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2015-10-03, 22:55

@zbyszek1281
Zapodał byś mi pare linków w temacie co piszesz. Muszę się podszkolić... 8) Być może już czytałem i wyleciało z głowy.

@megas
Masz Świętą rację :D
Po prostu chciałem bardziej to wytłumaczyć i te pcv mi jakoś wpadło w myśl przewodnią :) zamiast zastąpić obecnie kwasówką.
Fakt faktem ale w domu gdzieś to mam mimo wszystko w stanie dziewiczym niewypróbowane. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez bodzio.1974, łącznie zmieniany 1 raz.

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 2012
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2015-10-03, 23:05

Kolego nowa wersja bardziej spakowanej "puszki" jest w moich postach z ostatnich tygodni.
Historii musisz sam poszukać w przepastnych zasobach Forum

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość