Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Wolna strefa o wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
ernoliko
50%
50%
Posty: 110
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: ernoliko » 2020-02-15, 11:00

Nie było czasu odpisać.
1.Pijemnosc do 20l nie więcej bo nie robię dużo i nie chce latami dochodzić do pełnego zalania.
2. Beczka po winie. Kowal jeżeli będzie kamień w środku to szlifujesz tylko część zakamienioną czy chcesz szlifować całość?
3.Zbyszek propozycja super, beczka piękna, zobaczymy co znajdzie krkkonrad i co na to trzecia osoba.
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1327
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: kowal » 2020-02-15, 11:36

Na trzy beczułki po 20l ta jedna duża styknie :D

Jeżeli będzie tylko dwóch chętnych, to trzecią małą przygarnę sam. W takiej sytuacji dorzucę się do zakupu materiału (docelowo rozliczylibyśmy to przez obniżenie ceny przeróbki o 75zł na sztuce).

Wg mnie beczka od Zbyszka ma tę zaletę, że jest częściowo wyługowana.

Ad kamienia, jak będzie to będę szlifował, jak nie będzie, to nie będę, bo i po co?
Kuję żelazo, póki gorące :-)

krkkonrad89
20%
20%
Posty: 22
Rejestracja: 2018-09-17, 14:00

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: krkkonrad89 » 2020-02-15, 20:01

Byłem dzisiaj w Żywcu oglądnąć beczki po winie, czego efektem jest zakup jednej sztuki 🙂 nie bardzo było z kim rozmawiać więc o beczkach wiem tylko tyle, że pochodzą z Hiszpanii, czerwone wino leżakowało w nich 6/7 lat i zostało zlane w połowie grudnia. Do aktualnego właściciela przyjechały tydzień temu. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć tyle, że wyglądają na w miarę świeże, drewno nie jest poszarzałe, nie widać pleśni ani pęknięć i zostały wykonane zgodnie ze sztuką. Po wyciągnięciu korka z beczki wydostaje się mocny zapach wina, całkiem przyjemny. W środku beczki widać delikatny osad winny. Co ciekawe, klepki w środku są nadal wilgotne. Jedyny mankament jaki zauważyłem to to, że użyto gwoździków do zabezpieczenia obręczy przed przesuwaniem ale na szczęście tylko po dwa na każdą obręcz i wbite są max na 1cm. Myślę że w niczym to nie będzie przeszkadzało.

Zatem beczka już jest. Pytanie co dalej? Rozbierać beczkę teraz, niech klepki wyschną przed przeróbką czy lepiej żeby zostały wilgotne? Próbować zmyć karcherem osad winny czy zostawić go do zeszlifowania ?

Co do pojemności beczek to jak dla mnie ok: 20l, 30l, 50l było by idealnie :D Większych ilości puki co nie planuję.
Załączniki
1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg

Mrzon
10%
10%
Posty: 17
Rejestracja: 2019-02-06, 08:50
Kontaktowanie:

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: Mrzon » 2020-02-15, 20:34

Witam, ile zapłaciłeś za tą beczkę ?

Wesoly49
20%
20%
Posty: 24
Rejestracja: 2019-05-12, 14:46

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: Wesoly49 » 2020-02-15, 20:39

Ernoliko , krkkonrad jeżeli pozwolicie to z wielka chęcią przystąpię do was jako trzeci muszkieter, chyba ze już ktoś zaklepał sobie miejsce poza forum. Dzieki

krkkonrad89
20%
20%
Posty: 22
Rejestracja: 2018-09-17, 14:00

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: krkkonrad89 » 2020-02-15, 20:49

Za beczkę zapłaciłem 450zł. Pewnie dało by się coś z tego urwać ale właściciela nie było o osoba, która mnie wpuściła dostała konkretne wytyczne i nie było tematu :)
Wesoły49 akurat brakuje nam trzeciego do zrzuty :) szczegóły omówimy na pw.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1327
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: kowal » 2020-02-15, 22:52

Czyli sprawa się klaruje.
Są trzy osoby i jest beczka.
Ernoliko , krkkonrad89, Wesoły49

Przyznam, że zależy mi na wyługowanej beczce od Zbyszka, dlatego proponuję, że obie beczki przerobię za cenę 400zł od jednej małej.
Czyli potrzeba jeszcze dwóch chętnych na beczułki.

Będę dążył do wykonania możliwie jak największych beczek (ale raczej nie przekroczą 22l), dlatego proszę o wymiary:
1. długość klepki między wątorami
2. Obw. w połowie odległości między środkiem beki a wątorem
3. fi widocznej części dekla.

Co ro rozbiórki, dopóki jest zimno, beka raczej jest bezpieczna i ma w środku "atmosferę ochronną". Nie rozbieraj teraz, lepiej zrób to bezpośrednio przed wysyłką do mnie - wydaje mi się (bo na pewno nie wiem), że potem aromaty będą świeższe.
Na przeróbki rezerwuję czas w kwietniu.

Edit. Załączam fotę, ze wskazówkami, jakich wymiarów potrzebuję.
Załączniki
Hiszpańska 1.jpg
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
degu
40%
40%
Posty: 99
Rejestracja: 2019-03-30, 22:44
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: degu » 2020-02-16, 01:08

kowal pisze:
2020-02-15, 22:52
Czyli sprawa się klaruje.
Są trzy osoby i jest beczka.
Ernoliko , krkkonrad89, Wesoły49

Przyznam, że zależy mi na wyługowanej beczce od Zbyszka, dlatego proponuję, że obie beczki przerobię za cenę 400zł od jednej małej.
Czyli potrzeba jeszcze dwóch chętnych na beczułki.
Jeśli to aktualne, to piszę się na jedną beczułkę.
Wszystkie urządzenia elektryczne działają na dym.
Jak dym wyjdzie z urządzenia - urządzenie przestaje działać...

Awatar użytkownika
nike21
10%
10%
Posty: 11
Rejestracja: 2018-01-09, 19:41

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: nike21 » 2020-02-16, 09:42

Wstępnie jestem zainteresowany. Ile w sumie wyjdzie za jedną małą beczkę?

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1327
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: kowal » 2020-02-16, 16:48

nike21
Jeśli tak, to mamy komplet do drugiej beczki.
Koszt wyjdzie 550 + koszt wysyłki gotowej beczki ode mnie (podejrzewam, że do 30zł).

Druga beczka jest u kolegi Zbyszko (prezentował ją paręnaście postów wcześniej).
Kwestie organizacyjne po weekendzie wyślę każdemu na pw.

Lista zamknięta i wygląda tak:

Beczka hiszpańska:
1. Ernoliko,
2. krkkonrad89,
3. Wesoły49

Beczka francuska od Zbyszka:
1. kowal,
2. degu,
3. nike21.
Ostatnio zmieniony 2020-02-16, 19:12 przez kowal, łącznie zmieniany 1 raz.
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
nike21
10%
10%
Posty: 11
Rejestracja: 2018-01-09, 19:41

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: nike21 » 2020-02-16, 19:08

Ok, to biorę. Na kiedy trzeba rozbić świnkę skarbonkę? I kiedy te beczki będą gotowe?

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1327
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Nie święci beczki klepią. Temat o robieniu i przerabianiu beczek

Post autor: kowal » 2020-02-16, 19:14

kowal pisze:
2020-02-15, 22:52
Na przeróbki rezerwuję czas w kwietniu.
Wstępnie mogę założyć, że będę je wysyłał albo jeszcze w kwietniu, a może dopiero w maju.

Rad jestem, że temat cieszy się takim zainteresowaniem :) Jak będę robił sześć beczek na raz, to będę mógł przećwiczyć, jak robota idzie przy takiej większej ilości.
Kuję żelazo, póki gorące :-)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość