Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Zadajemy tutaj proste i podstawowe pytania dotyczące destylacji.
Krzysztof63
40%
40%
Posty: 77
Rejestracja: 2019-01-28, 20:15

Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: Krzysztof63 » 2019-05-22, 00:17

Wyczytałem, że do drugiej destylacji najlepiej rozcieńczyć surówkę do około 20%. Z Czego to wynika? Na zdrowy rozum, aby otrzymac mocniejszy alkohol, wystarczy drugi raz destylować. Robi się to dla destylacji PS, czy tylko w kolumnach?

czytam
50%
50%
Posty: 174
Rejestracja: 2016-05-17, 22:00

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: czytam » 2019-05-22, 05:51

Aby łatwiej odseparować frakcje, szczególnie przedgony.

Awatar użytkownika
Doody
90%
90%
Posty: 667
Rejestracja: 2017-01-04, 20:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: Doody » 2019-05-22, 07:47

Inne przedgony separuje się przy 20% wsadzie a inne przy 50%. Dla tego tak dobrą metodą separacji jest metoda "dwa i pół", gdzie przedgony w drugiej rektyfikacji odbiera się w dwóch stężeniach.
Pozdrawiam
Darek

terni
90%
90%
Posty: 739
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: terni » 2019-05-22, 08:40

Żeby otrzymać mocny destylat na PS to nie należy rozcieńczać do 20%, bo ile by nie było kolejnych destylacji nie przekroczy się 60%. Na prostym sprzęcie po pierwszym przebiegu mamy jak to drzewiej mawiano brantówkę o mocy ok. 60%. Po drugim uzyskiwano szumówkę o mocy 70 - 80%. Po trzecim przebiegu bez rozcieńczania na każdym z etapów uzyskiwano okowitę której moc przekraczała 80 - 85%. Czwarta destylacja którą przeprowadzano rzadko dawała destylat nieco ponad 90%. Każda kolejna daje straty coraz to większe i by uzyskać destylat 96% trzeba by przeprowadzić 15 destylacji. Gdyby za każdym przebiegiem odbierać przedgony to nic by nie zostało w połowie tego maratonu. Przedgon to najlżejsze frakcje, najniżej wrzące i wrzące na samym początku. Jak się je odbierze przy pierwszym przebiegu, to w następnych ich już nie ma. Bo i skąd się wezmą?
Róbmy Swoje

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: kwik44 » 2019-05-22, 13:28

Nie wiem jakim cudem musicie rozcieńczać surówkę do 20% jak przy poprawnie odebranej (ok. 1/3 wsadu) owa surówka ma właśnie 18-20% i trzeba ją podbijać przed i pogonami z poprzedniej destylacji do magcznych 27%... Na prostym aparacie oczywiście.

terni
90%
90%
Posty: 739
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: terni » 2019-05-23, 05:13

Musicie to złe słowo. Kto na co po co i na co miałby rozcieńczać? Gdyby tak robić i za każdym razem odbierać przedgony i rozcieńczać destylat to po paru przebiegach nic alkoholu by nie zostało. Producenci armaniaku, koniaku, grappy, łyski itp. łapią na język pierwsze krople destylatu. Jeśli nie są już piekące to znaczy że przedgon został odseparowany i zaczyna się właściwa destylacja. Za drugim przebiegiem na język nic nie jest sprawdzane bo przedgon w poprzednim został odebrany i oddzielony. Tu się tworzy całą Akademię nie wiadomo po co na co i po jaki grom?
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5907
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: magas » 2019-05-23, 08:32

:lol:

Krzysztof63
40%
40%
Posty: 77
Rejestracja: 2019-01-28, 20:15

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: Krzysztof63 » 2019-05-23, 12:04

kwik44 pisze:
2019-05-22, 13:28
...do magicznych 27%...
Czyżby znaczyło to, że przy wyjściowym stężeniu surówki równym 27%, efekt drugiej destylacji jest najlepszy, przynajmniej w potocznym uważaniu?

Metodę "dwa i pół"teoretycznie rozpoznałem, ale na razie nie mam możliwości jej stosowania. W zasadzie nie zależy mi na jak najwyższym stężeniu alkoholu, tylko na otrzymaniu prostym sprzętem płynów najlepiej eksponujących smaki zbożowe i nadających się do dojrzewania z dębiną.
terni pisze:
2019-05-22, 08:40
Na prostym sprzęcie po pierwszym przebiegu mamy jak to drzewiej mawiano brantówkę...
Nic nie jest tak proste, jak się wydaje.
"Najsłabszy alkohol, pochodzący z pierwszego palenia, to mesówka, np. „Mesówka gorzałka pierwszy raz przepędzona” (SL).(...) Etymonem mesówki był łaciński wyraz messis ‘żniwo’. Po zebraniu plonów żyta lub pszenicy część żniw przeznaczano na pędzenie wódki. Zbiór ten nazywano prymarnie messówką, natomiast nieco później nazwę tę przeniesiono na trunek uzyskiwany z tychże ziaren".
Zuzanna Krótki, Alkohol w leksyce staro- i średniopolskiej, Uniwersytet Śląski w Katowicach, Prace Językoznawcze 18/2, 83-100, 2016 r.
SL to -> S.B. Linde: Słownik języka polskiego. T. 1–6. Lwów1807–1814/1854–1860.

terni
90%
90%
Posty: 739
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: terni » 2019-05-23, 13:31

Jak zwał tak zwał. Brand..... znaczy coś co się pali, paliło, ma palić, zapalić itp. Nazwa bez znaczenia. Najważniejsze co pod nią.
Róbmy Swoje

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: kwik44 » 2019-05-23, 16:01

Czy najlepszy % to nie wiem. Szkoci w te magiczne ~27% celują bo ułatwia odbiór przedgonu.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5907
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: magas » 2019-05-23, 17:15

Dodaj proszę, że do prostej destylacji, wtedy frakcjonuje tak jak oni potrzebują, przy rektyfikacji to się troszkę zmienia.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5907
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: magas » 2019-05-23, 22:31

terni pisze:
2019-05-23, 05:13
Musicie to złe słowo. Kto na co po co i na co miałby rozcieńczać? Gdyby tak robić i za każdym razem odbierać przedgony i rozcieńczać destylat to po paru przebiegach nic alkoholu by nie zostało. Producenci armaniaku, koniaku, grappy, łyski itp. łapią na język pierwsze krople destylatu. Jeśli nie są już piekące to znaczy że przedgon został odseparowany i zaczyna się właściwa destylacja. Za drugim przebiegiem na język nic nie jest sprawdzane bo przedgon w poprzednim został odebrany i oddzielony. Tu się tworzy całą Akademię nie wiadomo po co na co i po jaki grom?
Nie wolno zostawiać takich grzechów na tym forum bez odpowiedzi, wiem, że forum to nie książka, ale jak się zostawia takie herezje, to ktoś nowy pomyśli, że to prawda, a z forum elitarnego cofamy się do poziomu, nawet nie wiem do jakiego poziomu, bo co bym nie napisał, to kogoś obrażę, o mam, do poziomu pana poziomki https://www.youtube.com/watch?v=k3c2QY1OmkQ&t=312s . Kolego terni jesteś doświadczonym forumowiczem nie możesz pisać takich głupot, ale bardziej jestem zły na innych kolegów, że nie reagują, kiedy ktoś tak grzeszy na forum.

terni
90%
90%
Posty: 739
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: terni » 2019-05-24, 08:33

Ja nie oceniam takich technologii. Zaprezentowałem tylko to co sam podpatrzyłem u profesjonalnego producenta który pracował na trzech stacjonarnych alembikach i mój znajomy robił u niego za palacza pod tymi alembikami. Ale nie wykluczone że robił to źle z jakiegoś tylko mu znanego powodu.
Róbmy Swoje

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: kwik44 » 2019-05-24, 08:43

terni - faktycznie strasznie mieszasz wątki. Później przyjdzie jakiś nowy i powie, że przeczytał na forum, że prostym aparatem spirytus 96% można zrobić. Odnośnie przedgonu - nawet przy wielokrotnej destylacji przedgon może odebrać raz, w ostatnim przebiegu. Ma to zresztą sens, bo z każdą destylacją cieczy w kotle będzie coraz mniej, a tym samym przedgon będzie bardziej stężony więc szybciej będzie opuszczał układ.
Podsumowując początkowe pytanie kolegi:
  • przy poprawnej destylacji do "0", na prostym aparacie, nie ma potrzeby niczego rozcieńczać. Zwykle destylat ma 18-20% i taki należy poddać drugiej destylacji. W przypadku gdy mamy więcej niż 1 wsad dodajemy pogony i przedgony z poprzedniej destylacji co dodatkowo ułatwia odebrani przedgonu. Poza oczywistym odzyskaniem dodatkowych aromatów i smaków z przedgonu i pogonu ;)
  • w przypadku użycia kolumny do destylacji prostej, nieważne czy na półkowej czy wypełnionej, po kilku latach doświadczeń jestem za tym, żeby mimo wszystko robić odpęd. Szczególnie przy owocach. W mojej ocenie odbiór destylatu w pierwszej destylacji na wysoki % i druga destylacja najczęściej kończy się znaczącym zubożeniem smaku. Co oczywiście nie oznacza, że zawsze. Natomiast destylowałem kiedyś przedębione destylaty owocowe na półkowej, rozcieńczone z 60 do jakichś 18% (na oko oczywiście) i po za wygładzeniem nie zaobserwowałem znaczącej utraty smaku/aromatu.
    Więc zakładając, że w pierwszej destylacji na kolumnie, mimo wysokiego % wszystko było przeprowadzone poprawnie to rozcieńczenie i druga destylacja wygładzą destylat bez szkody dla smaku/aromatu. Od operatora i sposobu prowadzenia procesu zależy produkt końcowy.
Takie jest moje zdanie 8)

terni
90%
90%
Posty: 739
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Dlaczego do drugiej destylacji rozcieńcza się surówkę?

Post autor: terni » 2019-05-24, 09:34

Niekiedy cukrówka po przefermentowaniu ma 18 - 20% (zwykle 13 - 15%). Musi więc wszystko bez reszty przejść z kotła i się skroplić by było tyle samo %. Do samego zera ciągnąć nie ma sensu i jest to nie opłacalne. Również do 95% chociaż możliwe po 15 przebiegach, się nie opłaci bo straty są coraz większe. Na prostym maksymalnie uzyskałem 92% po czterech przebiegach. Więc jak spirytus to tylko kolumna.
Róbmy Swoje

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości