Czy resztka wódki może wyparować

Zadajemy tutaj proste i podstawowe pytania dotyczące destylacji.
Saggitta
0%
0%
Posty: 4
Rejestracja: 2019-11-26, 07:41

Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Saggitta » 2019-11-26, 07:48

Witajcie, zwracam się do Was z pytaniem, banalnym dla niektórych zapewne. W butelce 500 ml pozostalo mi ok. 100-200 ml wodki żubrówki, stała ona zakręcona (nie wiem jak szczelnie, zakręcona fabryczną metalową zakrętką) w ciepłym pomieszczeniu, a następnie podczas remontów została przeniesiona do garażu gdzie również było ciepło i stała tam do jakiegoś października, a następnie została włożona do szafy do pokoju. Wczoraj ją otworzyłam a tam zamiast wódki była czysta woda, zero zapachu alkoholu, zero smaku. Czy możliwe jest żeby w takich warunkach alkohol wyparował i stał się wodą? Zostało ok. 100 ml, nie wiem ile dokładnie jej było na początku, nie kontrolowałam tego.

Awatar użytkownika
elofura
101%
101%
Posty: 427
Rejestracja: 2014-07-03, 14:23

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: elofura » 2019-11-26, 08:57

Chłop Ci wypił i wody wlał...
Każdy alkohol jest bardzo dobry, oprócz denaturatu, który jest tylko dobry.

Saggitta
0%
0%
Posty: 4
Rejestracja: 2019-11-26, 07:41

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Saggitta » 2019-11-26, 09:18

No właśnie nie sądzę, bo on o tym nawet nie wiedział.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4885
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Citizen Kane » 2019-11-26, 09:36

Możliwe. Kiedyś miałem okazję pić wódkę zachowaną na 18 urodziny. Była to żytnia z kłosem z Pewexu. W butelce zostało około 2/3. W smaku było wyczuwalne, że substancją, która uciekła był w większości etanol. Dałem nawet na forum foto butelki, ale nie mogę na szybko znaleźć...

Saggitta
0%
0%
Posty: 4
Rejestracja: 2019-11-26, 07:41

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Saggitta » 2019-11-26, 09:52

Tylko czy przez kilka miesięcy (albo nawet 1.5 roku bo nie pamiętam dokładnie z jakiej imprezy ta resztka została) uciekłby cały alkohol do tego stopnia, że została czysta woda która jest wodą i w smaku i zapachu? Zdążyłam już pokłócić się o to z mężem :oops:

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4885
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Citizen Kane » 2019-11-26, 10:01

Taki mało procentowy alkohol smakuje w zasadzie jak woda... Ale żeby się o to pokłócić... :nie_wiem

Saggitta
0%
0%
Posty: 4
Rejestracja: 2019-11-26, 07:41

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: Saggitta » 2019-11-26, 10:10

Jeżeli faktycznie ktoś wypił i wlał wodę to jest się o co pokłócić, wystarczyło przecież przynieść i zrobić dwa drinki :roll:

jurii
90%
90%
Posty: 571
Rejestracja: 2010-04-06, 22:55
Lokalizacja: Parczew

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: jurii » 2019-11-26, 13:01

Kluczem może być ten remont... Ot, fachowiec zobaczył, chlapnął i uzupełnił wodą....

Awatar użytkownika
98%
100%
100%
Posty: 1625
Rejestracja: 2006-02-04, 14:53
Kontaktowanie:

Re: Czy resztka wódki może wyparować

Post autor: 98% » 2019-11-26, 20:22

Witam HEHEHE .. odświeżyła mi się moja "impreza zakładowa " z ~~ 20 lat .. ;))
to pewnie będzie dobry trop ..

Praca nam morzem B. (polskim) w miejscowości P. (okolice Trzęsacza, Pobierowa). Duży ośrodek wypoczynkowy Z.
(podaje tylko "x", z uwagi iż nie minęło 25 lat i jako adwokat sprawy się nie przedawniają) a prezes J. może wznowić postępowanie... procedury.

No i Ci "Łowcy Cieni " - dobrze że nie łowcy naszych Duchów - "puszczy duchów"

Ale do rzeczy:
pracowałem jako pracownik fizyczny na odbieraku -kartofle, ogórki i inne turystyczne przysmaki lat "90" ( tylko nie kierownika córki ;(( )

konie sezon -impreza tylko dla WIP - ( TAK WIP nie VIP )- Wyrobników inaczej pracujących.

Impreza na dużej sali muzyka gra itp itd, wódka jest, sałatka znana jest (w tej sali gdzie na jedną zmianę przychodziło około 500 typa na jedzenie też być bar - oddzielony zasuwanymi drzwiami).

Około po północy KIEROWNICO WYŻSZEGO SZCZEBLA - opuszcza imprezę .. a my "młodzi " dobijamy gorzałe do dna /// przez zbieg sytuacji opieramy się o drzwi ( które były zamykane od wewnątrz gdy ten bar by nieczynny ) i o dziwo :drunk :drunk były otwarte - a tam "martini " i inne frykasy z ameryki i nie tylko.
Szybki impuls i łoimy "MARTINI" - gdy flaszka pękła zaczęły się dywagacje - :book :book jak i co zrobić by tu nigdy nas nie było.
I by pomysł i było wykonanie ... dolano wody .... zakręcono i zostawiono.


Po pół roku na "wczasy " zjeżdżają Niemiaszki - jak to "bogacze " to kupując drogie alkohole .. między innymi Martini, i smakują. Jakieś cienkie to "winko " ;))) ..

może to jest "TO" ;) ..
www.bimberhobby.pl

( sklep dla prawdziwych hobbystów )

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość